Blogowigilia 2014 - ostatnia relacja w internecie

Jak zwykle. Wszyscy blogerzy wrzucili już w sieć swoje podsumowania Blogowigilii 2014 i tylko ja zostałam na smętnym końcu. I trudno - wcześniej mi się nie chciało, a jak się zachciało - to nie było kiedy. A jak już było kiedy, to znowu się odechciało... W końcu jednak szczęśliwie zebrałam się w sobie i ogarnęłam - nie byłoby dobrze, gdyby TAKA impreza została na blogu pominięta!
 
Co prawda to co najważniejsze zostało już powiedziane a to, co najciekawsze zostanie jedynie w pamięci - bo do publikacji nijak się nie nadaje... Zatem bez zbędnego lania wody dzielę się z Wami kilkoma zdjęciami. 

...ale serio, powściągnęłam gadulstwo i naprawdę nic więcej nie napiszę, jedynie odeślę Was do innych relacji. Na przykład tej albo tej.


...no dobra, prawie nic. Niektóre zdjęcia wymagają komentarza przecież! :) 

Zaczęśliśmy już dwa dni wcześniej warsztatami kulinarnymi z szefami Sodexo w kuchni Stadionu Narodowego. Spod blogerskich palców wyszło ładnych kilka tysięcy pierogów! 

IMG_8435IMG_8440IMG_8429

Kapusta wigilijna jak dla pułku wojska.

Wyżywić 600 gości to niełatwe zadanie! 

IMG_8437

Przygotowanie kaczuchy z pomarańczach i słodkich ziemniakachIMG_8444IMG_8445

 

I wreszcie nadszedł czas imprezy. Nie będę się rozpisywać zbyt długo o szczegółach, gościach i atrakcjach - kto nie był, ten trąba. Organizatorki (Ilona Patro, Ewa Salamon i Ania Samsonowicz)  wraz ze sponsorami zadbały o każdy aspekt imprezy. Były kolorowe drineczki, była fotobudka, były łyżwy, był też manicure, konkursy, dary losu i oczywiście jedzenie. Byłam przekonana, że ulepiwszy jakieś 500 pierogów nie będę mogła na nie patrzeć. Myliłam się! :D Co więcej - zainspirowana warsztatami, z równą werwą ulepiłam kolejne kilkaset na domową wigilię. 

IMG_8463IMG_8465IMG_8472IMG_8464IMG_8467IMG_8487IMG_8484IMG_8491IMG_8486IMG_8502

Aaaaa ten sweter! :D <3 IMG_8509IMG_8515IMG_8517IMG_8525IMG_8530
 

Szewc bez butów chodzi, a bloger po imprezie ma na swoim telefonie tylko kilka smętnych selfie z przedniej kamerki. Więc na koniec proszszsz bardzo, zdjęcie robione ziemniakiem - na dowód, że faktycznie tam byłam! 

zdjęcie 2 (3)
 

comments powered by Disqus