Czekałam na to pół roku. Wiosna w Łowiczu.
Czekałam na to pół roku. Pół roku, albo i dłużej. Ja tak już mam, że ledwie skończy się lato, przechodzę w stan półhibernacji w oczekiwaniu na wiosnę. 
Ostatni słoneczny dzień, który pamiętam: październik, szpital na Woli, za oknem słońce, złote liście, niewiarygodnie niebieskie niebo. Obok mnie trzyipółkilogramowe zawiniątko. 
Potem długo, długo nic - jakaś jesień, jakaś operacja, lekarze, szpitale. Nagle śnieg, święta, styczeń, luty, zimno, błoto, krótkie dni i jeszcze krótsze spacery. 
I wreszcie! Czekałam, odliczałam, wisiałam nosem w prognozach pogody. Pierwsza wiosna Zofki! Wywaliłam z wózka ciepły śpiwór, schowałam do szafy zimową czapę i puchaty kombinezon. I pojechaliśmy! Przed siebie, w świat, do przodu. Dojechaliśmy do Łowivcza. „Pokazać Zofce skansen", chociaż to przecież głównie dla nas frajda była. Zofka zachwycona długim chustowaniem, brakiem grubaśnej czapy i słońcem, bawiła się w chowanego ze światłem, chowała w moją bluzę i wychylała znowu, sprawdzając, czy nadal będzie ją razić. Raziło, więc chowała się w moją bluzę, wychylała... Kolejna cenna lekcja do zośkowego koszyczka doświadczeń. 
Ja tez eksperymentowałam - coraz odważniej karmię w plenerze, motam chustę w biegu (jak ofiara, trochę jeszcze obciach z takim wiązaniem do ludzi ale z każdą próbą coraz lepiej!) i noszę na coraz dłuższych dystansach - choć asekuracyjnie wciąż jeździ z nami wózek. Aż taką chustoświrką jeszcze nie jestem. Jeszcze! 
Przed nami wiosna, lato. Słońce. Niebo. Trawa. Woda. Ciepły piasek. Tyle do odkrycia. Chodź, Ciaputku, pokażemy ci świat. 
Tak, czekałam na to. Ale wcale nie pół roku, tylko znacznie, znacznie dłużej. 

IMG_0033IMG_0012IMG_0042IMG_0008IMG_0044IMG_0054IMG_0021IMG_0074IMG_0071IMG_0103IMG_0065IMG_0068IMG_0108IMG_0122IMG_0110IMG_0080IMG_0114IMG_0190IMG_0141IMG_0201IMG_0132IMG_0226IMG_9973IMG_9975IMG_9993IMG_9990IMG_9981IMG_9978IMG_9984IMG_9982IMG_9954IMG_9962IMG_9938
 
Na zdjęciach przede wszystkim skansen Maurzyce, oddalony jakieś 7 km od Łowicza. W skansenie, będącym częścią muzeum ziemi łowickiej, znajdziecie około 40 obiektów mieszkalnych i gospodarskich: chałupy, stodoły, obory, młyn, kościół, plebanię i dom nauczyciela. Budynki osadzone są w odwzorowaniu dwóch układów przestrzennych: nowej wsi, tzw. ulicówki z drugiej połowy XIX wieku, oraz owalnicy z centralnym placem wioskowym. 
 
Więcej informacji, aktualne godziny otwarcia i ceny biletów znajdziecie na stronie Muzeum w Łowiczu i Skansenu w Maurzycach: www.muzeumlowicz.pl
comments powered by Disqus