• Nie dajmy sobie odebrać porodu

    Dawno nie pisałam, zamroziłam ten blog, odwiesiłam na kołek. Złożyło się na to kilka spraw - doktorat, rosnąca Zosia potrzebująca coraz więcej uwagi, sprawy zawodowe ale przede wszystkim brak jasnej wizji tego miejsca. Jak pisałam niecałe dwa (dwa! kiedy to zleciało?) lata temu, jeszcze w ciąży...

  • Karmię swobodnie.

    Zastanawiałam się, czy dorzucić coś od siebie do toczącej się dyskusji o prawie kobiet do swobodnego karmienia w przestrzeni publicznej. Rosło to we mnie, pęczniało, kipiało. Pojawiło się w tym czasie kilka bardzo celnych komentarzy, w tym oficjalne stanowisko ministra zdrowia - nie będę więc...

  • Syrop z pędów sosny - naturalnie na kaszel

    Jednym z najmocniejszych wspomnień mojego  dzieciństwa jest smak syropu Pini. Nie byłam jakoś superchorowitym dzieckiem, ale akurat ten specyfik mocno zapadł mi w pamięci. Pamiętam, że jawił mi się jak najlepszy przysmak, zajadałam się nim, wwąchiwałam w buteleczkę, no uwielbiałam po prostu. Nie...

  • Żałuję, że nikt mi tego nie powiedział

    Straszyli mnie. O, jak mnie straszyli! Że nieprzespane noce, że problemy z laktacją, że noszenie pół dnia, że ryk, frustracja, przemęczenie… Brak czasu dla siebie, dla męża. Macierzyństwo opisywali jako nieustającą pokutę za grzechy młodości, podszytą oczekiwaniem aż ta zależna od nas larwa...

  • Mleko roślinne - co z nim nie tak?

    Nie ogarniam. No nie ogarniam, choćbym nie wiem jak chciała. Wszystkie nowinki załapuję ostatnia, mody mnie omijają, Wy się czymś ekscytujecie - ja nie wiem o co chodzi. Próbuję nadrabiać, ale wiecie jak jest.  Cała blogosfera kulinarna od conajmniej dwóch lat fascynuje się mlekiem roślinnym, ja...

  • Mama ogarnia! Recenzja torby Babymel Lily

    Nie da się ukryć, że niezła ze mnie ogarniaczka. Odłóżmy na bok fałszywą skromność - jestem mistrzynią multitaskingu! Lubię działać, najlepiej na wielu frontach na raz. Nawet jeśli do mojego życia zakrada się stabilizacja, natychmiast organizuję sobie dodatkowe atrakcje. W ten sposób dorobiłam...

  • Baby Design Husky - recenzja wózka

    Poszukiwania wózka rozpoczęłam bardzo wcześnie, jakoś w drugim/trzecim miesiącu ciąży. Wiedziałam, że wymagania mam spore a wybór jest ogromny - musiałam zatem zrobić dobre rozeznanie rynku i zestawić je z moimi oczekiwaniami. Podstawowe założenia były następujące:    mieszkamy na...

  • Demony macierzyństwa czyli kompendium lęków młodej matki

    Właśnie mijają nam trzy miesiące z Zofką. To wystarczająco dużo czasu, żeby poukładać sobie w głowie kilka tematów - ale też zdać sobie sprawę, ile jeszcze do poukładania mi zostało. Bo to moje dotychczasowe matkowanie to przygoda jednoczesne i piękna, i straszna.  Strachów jest multum. Oswajam...

  • Jestem w ciąży więc mi się należy!

    Lektura komentarzy na forach internetowych i facebookowych grupach dla kobiet spodziewających się dziecka doprowadziła mnie jakiś czas temu do zaskakującego odkrycia. Otóż ciąża, Moi Drodzy, jest to stan, w którym kobietę w magiczny sposób przestają obowiązywać jakiekolwiek zasady współżycia...

  • Jak Zofkę Spóźnialską dwadzieścia godzin rodziłam

    Długo zastanawiałam się, czy ten wpis powinien w ogóle się tu pojawić. To w końcu niesamowicie osobista, intymna sprawa. Nie do internetu. Z drugiej strony mam w sobie ogromne poczucie misji i potrzebę podzielenia się doświadczeniem porodu - dobrego porodu. Bo zewsząd docierają do nas rozmaite...

  • Chwilę mnie tu nie będzie...

    Jakiś czas temu informowałam Was o jednej z przyczyn mojego ostatniego roztargnienia i blogowych zaniedbań . Zniknęłam, bo pracowaliśmy nad umową inwestycyjną, która miała stać się punktem zwrotnym w jednym z naszych projektów. Nie była to jednak cała prawda. Długo nie chciałam pisać o...

  • Opowieść o kobiecie niezwykłej - poznajcie moją mamę!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła kobieta. Wychowała naszą trójkę (w sumie z młodszą dwójką nadal się zmaga) - mimo ciągłych przeciwności losu. Poświęciła nam praktycznie całe życie, próbując wyprowadzić nas...

  • Mango lassi

    Mango lassi - indyjskie słońce w szklance. Choćbym nie wiem jak przejedzona była, nie wyjdę z indyjskiej knajpy bez zwieńczenia posiłku żółtym koktajlem. Muszę, nie ma zmiłuj - choćby na spółę z mężem, choćby na wynos... :)  Gdybym mogła, robiłabym w domu codziennie - niestety w większości...

  • Hummus, idealna przekąska

    Hummus. Idealna przekąska na piknik czy imprezę. Do pieczywa, warzyw, krakersów, a także jako składnik innych dań - na przykład burgerów. Zdrowa i - o dziwo! - banalnie prosta w przygotowaniu, choć zajmująca nieco czasu.  Potrzebujemy:  2 szklanki ciecierzycy szklanka pasty tahini...

  • Czas na piknik!

    Kilka dni temu oficjalnie otworzyliśmy sezon piknikowy. Pogoda zdaje się powoli stabilizować i już niebawem ciepłe dni zagoszczą na dobre. Warto więc zaopatrzyć się w kosz piknikowy, kocyk i garść sprawdzonych przepisów na szybkie przekąski w plenerze.  Dzisiaj mam dla Was fenomenalną sałatkę...

  • Ogarniam się po zimie. Zielony koktajl z żaby.

    Wiosna, wiosna! Moja ukochana pora roku. Zielono, słonecznie i pachnie! O, jak pachnie! Niestety, to również czas przeziębień (bo już tak bardzo chciałoby się w krótkim rękawie,  na rower, na lody, na mrożoną herbatę - a potem katar...) i ogólnego, wiosennego zmęczenia po zimie. Ale mam na to...

  • Walentynkowe pomysły na prezenty hand-made

    Walentynki, walentynki! Sklepowe wystawy od dwóch tygodni upstrzone są plastikowymi serduszkami, papierowymi gołąbkami i innymi emblematami wielkiej, nieskończonej miłości. Nie mówię, że to źle - przeciwnie, lubię przyglądać się temu zapożyczonemu zza oceanu folklorowi. Jednak nigdy - póki co -...

  • Sylwestrowe party - garść inspiracji

    Uwielbiam organizować imprezy. Staramy się z mężem zapraszać przyjaciół tak często, jak tylko pozwala nam na to praca. Ponieważ jestem perfekcjonistką, każde takie spotkanie oznacza co najmniej dwudniowe przygotowania. Poprzedzone oczywiście tygodniami debat nad menu ;)  Brzmi jak dużo pracy?...

  • Wiedza o winie - warsztaty

    Wiedza o winie nigdy nie była moją mocną stroną. Owszem, wiedziałam, że białe do deserów i ryb, czerwone wytrawne do wołowiny i tak dalej, ale na tym w zasadzie koniec. Niestety, z tego co zdążyłam się zorientować, większość moich znajomych  - głównie również pasjonatów gotowania - posiada...