• Dzień drugi w Ligurii - zwiedzamy, pływamy i jemy

    Po idealnym śniadaniu (pomidory, mozarella, prosciutto, focaccia i oliwa, a na zakończenie- zmysłowo słodkie brzoskwinie z ogrodu naszej gospodyni) ruszam do portu.  Po drodze mijają mnie skutery, głównie vespy - te nowiuśkie, dizajnerskie i stylowe, ale też i te starutkie, pamiętające czasy...

  • Italia, słoneczna Italia!

    A więc jesteśmy. Pobudka o nieludzkiej porze, by zdaązyć na samolot. Wschód słońca nad zachmurzoną Warszawą, gdy wnieśliśmy się ponad pułap chmur. Austriackie Alpy pokryte śniegiem, zatopione w porannych promieniach. Lądowanie w Bergamo, szybka przesiadka w wynajęty samochód, 200 kilometrów na...